Gra stworzona przez Code Masters i wydana na słynnym kartridżu złota czwórka to gra która zawładnęła umysłem milionów graczy. Przed jej premierą gry piłkarskie były albo zabawne albo niezwykle nieudane. Mistrzowie kodu postanowili dać graczom satysfakcję z gry oraz możliwość przeżywania prawdziwych emocji. Grze dostępnych było kilka drużyn narodowych (min. Argentyna i Brazylia) oraz kilka stadionów. Te różniły się od siebie kolorem murawy i nie raz mogliśmy zagrać na trawie w niebiesko-białe pasy. Do gry wystarczyły strzał, podanie oraz wślizg. Brzmi prosto jednak w praktyce sprawdzało się to świetnie. Prawdziwą furorę robiły rzuty karne gdyż bramkę widzieliśmy z perspektywy oczu piłkarza a publiczność za bramką żywo reagowała na gole. Świetnie dopracowanym elementem była też sztuczna inteligencja przeciwników. Odbierali nam piłkę i atakowali taktycznie. Najwięcej emocji dostarczał jednak zdecydowanie tryb gry dla dwóch graczy. Emocje które dostarczała gra z przyjacielem były chyba większe niż te których obecnie dostarczają nam symulatory piłki nożnej.
Gra miała swoją premierę w roku 1987. Rozgrywka była zaskakująca i wręcz nieziemska jak na owe czasy. Dwóch napakowanych bohaterów biegnie do przodu strzelając do wszystkie co się rusza. Produkcja ta miała również silne nastawienie na elementy platformowe co nadawało zabawie sporo dodatkowych wrażeń. Były również poziomy gdzie sterowaliśmy naszym bohaterem zza jego pleców co nazwano szczytem możliwości tej konsoli. Fabuła gry wygląda następująco. W roku 2633 na wyspę Galuga spada meteoryt. Wraz z nim na zmienię dostali się kosmici którzy chcą przejąć władzę na naszej planecie. Jakby tego było mało terrorystyczny ugrupowanie Red Falcon chce im w tym pomóc. My wcielamy się w rolę komandosów i za zadanie mamy zabijać, zabijać i jeszcze raz zabijać. Strzelania jest sporo a dodatkową frajdę dają różne rodzaje karabinów dzięki czemu styl rozgrywki czasami ulega zmianie. Poziomów jest 8 i każdy prezentuje zupełnie inną stylistykę. Od dżungli po bazę obcych. Gra miała system kooperacji co sprawiało, że wciągała ona na bardzo długie godziny.